Czy marnowanie jedzenia to tradycja taka sama jak malowanie pisanek?

Ponad połowa Polaków przyznaje, że zdarza im się wyrzucić jedzenie. W czasie przedświątecznych przygotowań szczególnie łatwo przesadzić z ilością przygotowywanych przysmaków. Czy marnowanie to tradycja taka sama jak malowanie pisanek?

Według ubiegłorocznego raportu Federacji Polskich Banków Żywności najczęstszymi przyczynami wyrzucania żywności są: jej zepsucie (65,2% respondentów), przeoczenie daty ważności (42%), przygotowanie zbyt dużej ilości jedzenia (26,5%), zbyt duże zakupy (22,2%).

Przyczyny te są jak system naczyń połączonych: duże zakupy to przygotowywanie dużej ilości jedzenia i większa szansa, że jeśli robi się je nieuważnie – przeoczymy bliskie daty ważności i tym samym doprowadzimy do zepsucia produktów. 

– Less czy zero waste nie jest współczesnym trendem, ale stylem życia naszych rodziców i dziadków, z którego warto czerpać garściami. Szacunek do jedzenia to najlepszy zwyczaj jaki możemy przyjąć w naszych domach, nie tylko na Święta. Pisanki akurat są idealnym przykładem niemarnowania – nie tylko są ozdobą wielkanocnych koszyków i stołów, którą można po prostu zjeść, ale możemy je farbować naturalnymi barwnikami i przy okazji wykorzystać np. łupiny cebuli. – mówi Dorota Jezierska, wiceprezeska Federacji Polskich Banków Żywności.

Jak więc sprawić, żeby pod względem kulinarnym ta Wielkanoc nie była zmarnowana?

#1 Planowanie to podstawa

W (pandemicznej) erze zakupów online staje się to jeszcze prostsze: na bieżąco możemy zweryfikować czy to, co dorzucamy do wirtualnego koszyka jest niezbędne. Natomiast w sklepie stacjonarnym konieczna jest lista zakupów, bez której łatwo dojechać do kasy z wózkiem pełnym niepotrzebnych produktów. W obecnej sytuacji pamiętajmy jednak przede wszystkim o zaplanowaniu wcześniej wielkanocnego menu – wiele rodzin spotyka się w znacznie mniejszym gronie, więc tym bardziej warto zweryfikować coroczne przyzwyczajenia.

#2 Dobrze przechowuj

Ogromnym problemem jest wyrzucanie gotowych potraw – wg raportu Nie marnuj jedzenia 2020* to aż 70% marnowanego jedzenia. Czyli do kosza trafiają nie tylko nasze pieniądze, ale też energia i serce, które włożyliśmy w ugotowanie czegoś pysznego. Jeśli już przygotujemy czegoś za dużo, to pamiętajmy, że większość dań nadaje się do mrożenia i wystarczy je tylko podzielić na porcje, włożyć do szczelnego czystego pojemnika i zapisać na nim datę. Pamiętajmy też o zasadzie lodówkowej FIFO (First In – First Out), czyli im bliżej upływu daty ważności, tym bardziej produkty wysuwamy do przodu.

#3 Dziel się!

Nadwyżki żywności to zawsze idealna okazja do kontaktu z sąsiadami czy znajomymi, a w pandemii dzielenie się jedzeniem nabiera szczególnego znaczenia – warto sprawdzić czy w okolicy ktoś nie spędza Świąt w izolacji, kwarantannie, czy po prostu bez bliskich i takie wsparcie będzie dla niego nieocenione. 

Niestety potrzebujących w Polsce jest wiele – 1,6 miliona osób żyje w skrajnym ubóstwie, czyli dysponuje kwotą mniejszą niż 600 zł miesięcznie na podstawowe wydatki. Kryzys pandemiczny dodatkowo pogorszył położenie osób, które już i tak borykały się z wieloma problemami. Okres przed Wielkanocą to dla nich dramatyczny czas wyboru pomiędzy świątecznymi zakupami a opłaceniem rachunków czy ratowaniem swojego zdrowia. Dlatego wciąż trwa zbiórka Banków Żywności – każdy może pomóc poprzez zakup wirtualnych produktów w charytatywnym sklepie online: https://zbiorkazywnosci.pl. Nawet drobny datek pomoże przetrwać Święta niejednej rodzinie dotkniętej ubóstwem.

Źródło: Federacja Polskich Banków Żywności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*