Kiedy las zasypia, one dopiero budzą się do życia – sowy – mistrzynie ciszy

Gdy dzień cichnie, a ostatnie promienie słońca znikają za linią drzew, las zaczyna oddychać inaczej. Z mroku wychylają się jego cisi strażnicy – sowy.  Nie słychać ich skrzydeł, nie widać ich ruchu, a jednak są tuż obok. To mistrzynie ciszy – ptaki, które widzą w ciemności i słyszą to, czego my nie potrafimy.

Sowy to prawdziwe cuda natury. Latają bezszelestnie, bo ich pióra mają specjalną, postrzępioną strukturę, która tłumi każdy szum powietrza. Nawet w całkowitej ciszy potrafią przelatywać między drzewami tak lekko, że nie wzbudzają najmniejszego dźwięku.
Ich lot to doskonałość w czystej formie.

Ale ich największy atut to słuch. Otwory uszne sów są rozmieszczone asymetrycznie – jedna wyżej, druga niżej. Dzięki temu potrafią usłyszeć dokładnie, z której strony dobiega nawet najcichszy dźwięk. A specjalny wachlarz piór wokół oczu – zwany szlarą – działa jak antena, która zbiera i kieruje fale dźwiękowe prosto do uszu. To dlatego mówi się, że sowy „słyszą oczami”.

Ich wzrok też jest wyjątkowy. Ogromne oczy pozwalają im widzieć w półmroku, a elastyczna szyja umożliwia obrót głowy aż o 270 stopni. Nie muszą się ruszać, by obserwować świat – wystarczy jeden powolny ruch głowy i wiedzą wszystko, co dzieje się wokół.

W Polsce żyje kilkanaście gatunków sów – od maleńkiej sóweczki, która zmieści się w dłoni, po majestatycznego puchacza, którego skrzydła potrafią mieć ponad półtora metra rozpiętości.
Każda z nich ma inne zwyczaje, ale wszystkie pełnią tę samą rolę – dbają o równowagę
w naturze
. Polując na gryzonie, utrzymują porządek w lesie i na polach. To one pilnują, by przyroda zachowała swój rytm.

Sowy nie potrzebują wiele – tylko ciszy, spokoju i miejsca, w którym mogą żyć.
Każde stare drzewo, dziupla czy zarośnięty skraj lasu może być ich domem. Tam, gdzie słychać sowy, las jest naprawdę żywy.

Więc jeśli nocą usłyszysz ciche „huu-huu” – zatrzymaj się. Nie szukaj ich wzrokiem, wystarczy, że posłuchasz.Bo to głos natury, która w ciszy mówi najwięcej…

Tekst: Katarzyna Dudek

Łowczy Okręgowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Ciechanowie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*