Koniec maratonu wyborczego - czyli prezydencka kampania wyborcza #2020


Dobiega powoli koniec maratonu wyborczego, który zaczął się w roku 2018 od wyborów samorządowych wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość. Od tego czasu mieliśmy kolejne fazy sporu politycznego wybory samorządowe, europejskie, parlamentarne aż w końcu doczekaliśmy się starcia o fotel Prezydenta RP.
Nad wyraz używany przez polityków slogan “to najważniejsze wybory od 89 roku” spowodował niespotykaną wcześniej mobilizację elektoratu wszystkich partii bijąc z wyborów na wybory frekwencje wyborcze. Jak zatem nazwać ostatnią z bitew o pałac prezydencki? Myślę, że dla opozycji to faktycznie ważne wybory bo po raz pierwszy od 5 lat zaświeciło się choć delikatnie światełko w tunelu, że tę kampanię można wygrać. Od chwili przejęcia władzy przez PiS w 2015 roku nie widać było zmęczenia sprawowaniem władzy, obóz Zjednoczonej Prawicy zdawał się być jak jedna pięść idąc do przodu forsując swoją wizję Polski.
Jednak by zrozumieć dlaczego dziś Prawo i Sprawiedliwość, Porozumienie Jarosława Gowina oraz Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry mają piętrzące się problemy należy według mnie wrócić do kampanii do europarlamentu w 2019 roku, gdzie wystawiono do walki I drużynę PiS na czele z byłą premier Beatą Szydło, Joachimem Brudzińskim – wieloletnim organizatorem struktur i jednym z najbliższym współpracowników prezesa Jarosława Kaczyńskiego, Elżbietę Rafalską – twarz programu 500+ i wiele innych osób. Należy tez podkreślić, że to właśnie w wyborach do europarlamentu partia rządząca odniosła najwyższe zwycięstwo w dotychczasowych dziejach najnowszej Polski osiągając wynik 45,38 % wszystkich głosów. Tak wysokiej wygranej nie spodziewali się wówczas sami politycy Zjednoczonej Prawicy.
Dlatego do kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy ściągnięto praktycznie całą czołówkę, ludzi sprawdzonych czyli wcześniej wspominanych Beatę Szydło oraz Joachima Brudzińskiego. Rzecznikiem kampanii Prezydenta Dudy został sprawdzony Adam Bielan. Ciekawostką jest, że w sztabie zabrakło ludzi Zbigniewa Ziobry zaś Porozumienie zostało mocno wzmocnione.
Obecny Prezydent choć startuje z najgorszymi wynikami badań zaufania społecznego w porównywalnym okresie do swoich poprzedników nadal jest faworytem całego wyścigu. Ma za sobą całą machinę organizacji partyjnej, propagandy oraz pieniędzy na prowadzenie kampanii. Ma jednak również za sobą 5 lat kontrowersyjnej prezydentury, zarzuty o zależność od prezesa Kaczyńskiego oraz obecne problemy całej partii. Banaś-CBA, gest Lichockiej, ustawa represyjna, 2 mld na Telewizję Publiczną, pojawiające się problemy z rosnącym kosztem życia – mogą okazać się uciążliwe jednak nie niemożliwe to przezwyciężenia przez sztab i samego kandydata. Sprawdzony objazd DudaBusem ma to przełamać i pokazać ludzką twarz głowy państwa.
Druga w wyścigu o fotel prezydencki jest obecnie Małgorzata Kidawa-Błońska.Z pewnością jednym z atutów Pani Marszałek jest jej pochodzenie. Żaden z kandydatów nie ma aż tak mocnego drzewa genealogicznego. Pradziadek Kidawy-Błońskiej, Władysław Grabski był przed II wojną światową dwukrotnie premierem Polski, a jako minister skarbu, autorem reformy monetarnej, która zahamowała hiperinflację i ustabilizowała kurs złotówki aż do 1939 roku. Dzięki temu przeszedł do historii. Drugi z pradziadków to Stanisław Wojciechowski – najpierw minister spraw wewnętrznych i znany działacz społeczny, a po zamordowaniu Gabriela Narutowicza także prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
Samo pochodzenie to jednak za mało by w dzisiejszych realiach politycznych zostać Prezydentem RP. Słaby początek kampanii, sporo medialnych wpadek oraz słaba wyrazistość kandydatki z pewnością nie pomogły jej by już od początku wejść do gry jako jedyna alternatywa opozycji dla obecnie urzędującego prezydenta. Jednak zmiany w partii, oraz powołanie na szefa sztabu charyzmatycznego Bartosza Arłukowicza z pewnością pozwoli na wyjście z impasu i poważną walkę w kampanii.
Ciekawą alternatywą jest kandydatura Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jako pierwszy zapowiedział swój start i konsekwentnie objeżdża kraj spotykając się ze swoimi sympatykami. Zarejestrował również jako pierwszy oficjalnie swoją kandydaturę składając do PKW 250 tysięcy głosów. Jak na razie nie zaliczył żadnej wpadki o której mogły by rozpisywać się dzienniki ani pokazywać telewizje. Choć samo PSL notowało zazwyczaj słabe wyniki w wyborach prezydenckich to obecny kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego ma wydaję się atuty, których nie mieli wcześniej inni ludowcy.
Na drugim politycznym biegunie jest Robert Biedroń. Wydaje się,że ma za sobą problemy z wiarygodnością kiedy kluczył na temat oddania mandatu europosła. Powrót lewicy do sejmu z pewnością pomoże kandydatowi. Widać, że struktury Lewicy, które były już w stanie rozkładu ponownie się odbudowują. Sam kandydat ma niełatwe zadanie. Wynik poniżej 12%, jaki uzyskała cała lewica w ostatnich wyborach będzie uznany jako słaby wynik i poniżej oczekiwań. Jednak gdyby Biedroniowi udało się przekroczyć ten próg to z pewnością wzmocni całą lewicę oraz jego samego jako wieloletniego lidera tej formacji
Chętni by zamieszkać pod żyrandolem są również Szymon Hołownia oraz Krzysztof Bosak z Konfederacji. Sam Hołownia na samym początku miał małe potknięcie z pierwszym spotem za który przeprosił. Jak na razie wykazuję małą aktywność medialną. Ma słabą rozpoznawalność choć jest świeży nie obarczony żadnymi skandalami. Myślę, że ma szansę na uzyskanie całkiem przyzwoitego wyniku jak na nowicjusza.
Sam Krzysztof Bosak dopiero co wrócił z podróży poślubnej, więc ciężko ocenić jego kampanię. Dużo zależy czy Konfederacja po kontrowersjach związanych z wyborem Bosaka poprze oraz pomoże mu w całej kampanii.

Z pewnością wyścig o fotel prezydencki będzie miał jeszcze wiele odcieni, zwrotów akcji oraz kontrowersyjnych wydarzeń. Jeśli Prezydentowi Dudzie uda utrzymać się w pałacu, to partia rządząca ma szansę dokończyć 4-letnią kadencję. W przeciwnym razie obozowi Zjednoczonej Prawicy może być ciężko forsować kolejne reformy co może oznaczać klincz na który receptą mogą być przyśpieszone wybory i nowy układ sił w sejmie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*