Pijany przyjechał na miejsce kolizji, by pomóc żonie. Stracił prawo jazdy
Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w środę po południu w Bieńkach-Karkutach. W kolizji uczestniczyły trzy samochody, jednak nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Jak ustalili policjanci, 63-letnia kierująca toyotą doprowadziła do zderzenia z citroenem, który wjechał do rowu. Następnie toyota uderzyła jeszcze w nadjeżdżającego chevroleta. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 1500 zł oraz 10 punktami karnymi. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Nieoczekiwany zwrot nastąpił podczas policyjnych czynności. Na miejsce przyjechał 66-letni mąż kierującej toyotą, który chciał pomóc zabezpieczyć uszkodzony samochód. Badanie alkomatem wykazało jednak, że miał 0,8 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.


