Pomagał ofiarom księży pedofilii, ale sam też oszukiwał...

Postać Marka Lisińskiego jest dobrze znana w Polsce. Prezes fundacji Nie lękajcie się, która pomagała ofiarom księży pedofili okazał się oszustem. Jak podaje  ,,Gazeta Wyborcza” Marek Lisiński okłamał jedną z ofiar księży pedofilii i wyłudził od niej 30 tys. zł. Kobieta mówi, że Lisiński twierdził, że jest ciężko chory na raka trzustki i że nie stać go na nowatorską operację. Kobieta, która wygrała w sprawie z Towarzystwem Chrystusowym uwierzyła Lisińskiemu i postanowiła pomóc mu w tej ,,ciężkiej” sytuacji. Po dwóch tygodniach od otrzymania pieniędzy mężczyzna twierdził, że jest już po operacji. Był w zaskakująco dobrej formie, dlatego kobieta poprosiła o dokumentacje medyczną, w zamian otrzymała jedynie zdawkowe zdjęcia. Wówczas zorientowała się, że została oszukana.

Gdy sprawa wyszła na jaw Marek Lisiński zrezygnował z funkcji prezesa fundacji i wydał oświadczenie:

Szanowni Państwo,

niniejszym informuję, że składam natychmiastową rezygnację z funkcji prezesa zarządu Fundacji Nie Lękajcie Się.

Niestety swoimi działaniami zawiodłem zaufanie samych ofiar duchownych, które zwróciły się do mnie o pomoc, jak i osób działających w Zarządzie i Radzie Fundacji, które nie wiedziały o moich działaniach narażających na szwank dobre imię i wiarygodność Fundacji. Naraziłem też na utratę dobrego imienia osoby, które w dobrej wierze współpracowały z Fundacją przy kolejnych projektach mających na celu ochronę dzieci przed przemocą seksualną ze strony duchownych, a także pociągnięcie polskiego Kościoła do odpowiedzialności za systemowe tuszowanie przypadków pedofilii.

Bardzo proszę o niełączenie moich działań z działalnością Fundacji Nie Lękajcie Się. Wszystko, co robiłem, robiłem tylko i wyłącznie we własnym imieniu. Jednocześnie informuję, że w żadnym momencie nie naruszyłem środków finansowych zgromadzonych na koncie Fundacji na żadne cele prywatne oraz niezgodne ze statutem Fundacji.

Z poważaniem, Marek Lisiński

Swoje oświadczenie wydała także Rada Fundacji Nie Lękajcie Się. Podpisali się pod nim Agata Płachecka, Anna Frankowska-Gzyra, Joanna Scheuring-Wielgus oraz Marcin Szewczyk. Czytamy w nim, że Lisiński podał się do dymisji na wniosek Rady.

Jednak to nie koniec przykrych informacji. Tomasz Sekielski, twórca filmu ,,Tylko nie mów nikomu” powiedział ,,Gazecie Wyborczej”, że podczas realizacji filmu chciał się umówić z Lisińskim, ten jednak przekładał spotkanie aż w końcu zażądał 50 tys. zł. Żadna z ofiar nie chciał pieniędzy, dlatego Sekielski nie mógł się na to zgodzić.

Rada Fundacji po tych doniesieniach zwołała posiedzenie. Trwa audyt. Na 14 czerwca br. zaplanowane jest spotkanie Rady i Zarządu fundacji ,,Nie lękajcie się”, wtedy maja zapaść ostateczne decyzje.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza

Foto: Agencja Gazeta

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*