Transmisja pogrzebów? Na rynku pojawiła się nowa usługa

Na rynku pojawiła się nowa (zależy jak na nią patrzeć) usługa. Chodzi o transmisję na żywo różnych wydarzeń. Czy to Was dziwi, bulwersuje? Nie! Ale co w momencie kiedy mówimy o transmisji ceremonii pogrzebowych, ślubnych, czy chrzcin? Te ostatnie są do przyjęcia. W dobie pandemii, wiele rzeczy przeniosło się do ,,sieci’’. Ludzie chcę się pobierać, chrzcić a często nie mogą tych pięknych chwil dzielić ze swoimi bliskimi ze względu na wprowadzone obostrzenia, czy wprowadzony reżim sanitarny. Inaczej sytuacja wygląda jeżeli chodzi o ceremonie pogrzebowe. SZOK!!! Tak drodzy Państwo, takie usługi weszły na rynek w Polsce, bo na świecie już dawno. Transmisja pogrzebu Jacksona, Kaczyńskiego czy Adamowicza nikogo nie dziwiła. Problem się pojawia kiedy sprawa dotyczy kogoś z naszych bliskich.

Pierwsza firma zajmująca się transmisją ceremonii pogrzebowych pojawiła się Lublinie i obecnie ma bardzo dużo zleceń. Na naszym lokalnym rynku również można skorzystać z podobnej usługi.

,, Obecne realia zmuszają ludzi, by przenosić różne wydarzenia z życia do Internetu – mówi właściciel firmy oferującej takie transmisje, Michał Karaszewski. –  W wyniku pandemii ludzie zostali zamknięci w domach, odcięci od świata i bliskich. Do tej pory zajmowaliśmy się jedynie transmisją na żywo różnych wydarzeń, ale w pewnym momencie pojawili się ludzie, którzy poprosili nas o przetransmitowanie pogrzebu’’.

Przyznaję, że prośba dość nietypowa, ale cóż usługa pojawiła się z życiowej potrzeby. Wzbudza kontrowersje, jednak każdy powinien podchodzić do niej indywidualnie. Jednym się to podoba, drugim nie. Czy jednak szeroko rozumiany hejt jest potrzebny? Ludzie umierali, umierają i będą umierać. Koronawirus zabiera wielu ludzi, wynik jest przerażający. Co jednak z tymi, którzy tracą bliskich, przebywają na kwarantannie, są poza granicami kraju, czy w związku z chorobą i obostrzeniami nie mogą być fizycznie na pogrzebie? Jeżeli Rodzina zmarłego decyduję się na taką usługę, to należy uszanować jej wolę a nie wytykać palcami.

Jeden z księży, w mieście w którym usługa jest bardzo popularna, tak odnosi się do całej sprawy:

Mam co do tego dość mieszane uczucia. Trzeba dużej delikatności i głębokiego wyczucia, żeby móc udźwignąć taką ceremonię. Jest to czyjś bardzo wielki ból, cierpienie i trzeba mieć na uwadze, żeby go nie obnażyć, nie sprofanować – mówi ks. Arkadiusz Paśnik, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Lublinie. – Ale jest też druga strona medalu. Jest masa ludzi, którzy obecnie nie mogą z różnych powodów przyjść do kościoła i chciałoby zobaczyć tę uroczystość poprzez środki społecznego przekazu i pomodlić się w swoim domu. Brałem udział w takich pogrzebach. I ten ktoś, oglądający transmisję, czuł ogromny spokój wewnętrzny i solidarność z tymi, którzy byli na cmentarzu. (Polskie Radio Lublin)

Właściciel firmy zajmującej się transmisją na żywo różnych wydarzeń, tak komentuje:

– ,,Bardzo dbamy o intymność wydarzenia. Dla każdego przygotowujemy prywatny link do transmisji, nieudostępniany nikomu innemu. To rodzina zmarłego decyduję do kogo on trafi. Oprócz tego przed lub po transmisji możemy wyemitować planszę, film wspominający zmarłego’’ – mówi Michał Karaszewski.

Cóż mogę więcej napisać. Sama mam mieszane uczucia, ale wiem, że potrzeba jest matką wynalazków i ta usługa jest pewnego rodzaju wynalazkiem. Kiedyś robiono zdjęcia zmarłym na pamiątkę, teraz robi się transmisję…Pogrzeb, to msza święta, tylko o bardziej prywatnym, intymnym charakterze, a do nich jesteśmy już chyba wszyscy przyzwyczajeni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*